Odwieczny słabszego raduje. Tyčkař Balner ma rekord kraju

To triumf woli i wytrwałości. Daleko w minionym bieguna vaulter Michala Balnera marihuana jest nieszczęśliwy romans, który omal go kosztować karierę. Wtedy jego życie z rąk krakingu kijem w pękniętym kciukiem dostał pięć śrub. W środę wieczorem, ale wszystko skończyło. Balner wskoczył na wystawie w Baku 582 centymetrów, pokonując dwanaście-letni rekord krajowy Adam Ptacek.

Pasek leży na wysokości 582 cm, słupowo-vaulter Michal Balner ran i odbił w kierunku krajowego rejestru.To było w lutym 2011 w Doniecku i sukces był blisko, ale potem trzymać złamał w dwóch kawałkach i Balner miejsce na czele tabel historycznych znalazł się w zadymionej szpitala ukraińskiego obok popielniczki z źle zakrwawione ręce, zamiast znieczulenia podano gumowym bandażem, wtedy czternaście szwów. Osiągnąć rekord w końcu zajęło prawie cztery i pół roku.

„Rok wcześniej miałem super formę. Kiedy przyjechałem w Doniecku, byłem pewien, że skaczę czeskie rekord. Kij mnie rozczarowało, jedna myśl dzieje.I nie robić „, mówi Balner. „Kiedy ktoś jest na górze i spada na ciebie, wracając po kontuzji trwało dłużej, to nie jest łatwa droga.”

Krwawe rany z Doniecka Balnera hit z form życia z powrotem do początku. Sytuację komplikuje jego innych urazów przyszedł i olimpiada w Londynie.

„Przyszła inną szkodę, gdy miałem formę, więc sprzedałem go, niektóre próby były daremne. W tym roku w końcu wyszedł.Po tych wszystkich latach, trochę zasługują, dla mnie jest to dobre uczucie, że mam zawsze, i wreszcie udało mi się go sprzedać, „zachwyca Balner.

Po kontuzji pierwszy przyszedł do Mistrzostw Świata w 2013 roku w Moskwie w kwalifikacjach, ale gorzej podstawową wysokość. W ubiegłym roku na Mistrzostwach Europy w Zurychu zakwalifikowany również do finału.

„Było ciężko. Na Mistrzostwach Świata w Moskwie, wiedziałem, że muszę postać w szkoleniu, ja przeskoczył 570, ale nie znalazłem. W Zurychu Mistrzostwach Europy również wysadzili „, mówi Balner. „Wtedy ja cieszyłem się do hali w Pradze, ale Europa trzy tygodnie przed zrobiłem zwichnięcie w kostce.Tak więc, dla mnie Europa jest skończona, choć oczywiście mam. „

Teraz Balner doczekał się przynajmniej trochę satysfakcji. Rekord kraju, który był kiedyś kawałek w Doniecku, ostatecznie pokonał.

„Jestem szczęśliwy, nie wiem, czy jestem, czy nie. Wszystko jest normalne. Głównie starałem się zrobić to kilka razy, cały czas wierzyłem. Wiedziałem, że jeśli to zrobię, jak to zrobić, muszę go przeskoczyć. Zrobił to pełna prędkość i wskoczył go „, cieszy się Balner.

Wywiad z Michal Balner przeczytać w piątkowym numerze czasopisma Sport